TestingloopsandpumpsatCopenhagenAtomics_32897
15 lutego 2026

Copenhagen Atomics osiąga kamień milowy w testach pomp

Duńska firma technologii jądrowych Copenhagen Atomics zakończyła dwuletni okres ciągłej pracy pompy do stopionych soli oraz pętli testowej w swoim zakładzie w Kopenhadze. System działał bez zakłóceń w warunkach wysokotemperaturowej stopionej soli, co – jak podkreśla spółka – stanowi jeden z najdłuższych na świecie ciągłych testów wytrzymałości tego typu.
 
Reaktory na stopione sole (MSR) wykorzystują pompy do cyrkulacji ciekłego paliwa lub chłodziwa w temperaturach przekraczających 600°C przez okres wielu lat. Wykazanie długoterminowej, stabilnej pracy pomp jest zatem warunkiem uzyskania zgód regulacyjnych oraz komercyjnego wdrożenia technologii.
 
Testowana pompa jest częścią platformy pętli stopionej soli z wymuszoną cyrkulacją, opracowanej przez Copenhagen Atomics. To w pełni zintegrowany system testowy zaprojektowany tak, aby odtwarzać warunki cieplne, chemiczne i mechaniczne przyszłych reaktorów – bez zachodzenia reakcji rozszczepienia jądrowego. Dzięki równoległej pracy wielu pętli stopionej soli firma może gromadzić godziny pracy urządzeń, udoskonalać konstrukcje oraz generować statystycznie istotne dane dotyczące niezawodności pomp, zaworów, wymienników ciepła i czujników. Łącznie infrastruktura testowa spółki przekroczyła już 100 000 godzin pracy pomp, a wiele z nich działało nieprzerwanie ponad rok.
 
Copenhagen Atomics projektuje i produkuje pompy, elektronikę sterującą, czujniki oraz pętle testowe we własnym zakresie, a także wytwarza wysoko oczyszczone sole w skali tonowej.
 
  • To zintegrowane pionowo podejście pozwala firmie prowadzić długotrwałe testy za ułamek kosztów typowych dla laboratoriów narodowych czy dużych ośrodków badawczych – podkreślono.
 
Spółka zaznaczyła, że dwuletnia nieprzerwana praca „dowodzi, iż pompy do stopionych soli mogą działać stabilnie w skali czasowej istotnej dla przyszłych reaktorów komercyjnych, co stanowi kluczową barierę dla całej technologii”.
 
  • Niezawodności komponentów nie udowadnia się raz – trzeba ją potwierdzać wielokrotnie, przez długie okresy i w realistycznych warunkach – powiedział dyrektor generalny i współzałożyciel Copenhagen Atomics, Thomas Jam Pedersen. - Ciągła praca pompy do stopionej soli przez dwa lata to znaczący kamień milowy technologiczny i potwierdzenie, że nasze podejście do projektowania, doboru materiałów, czystości soli i testowania działa zgodnie z założeniami.
 
Dla regulatorów liczą się dane – nie optymizm ani symulacje. Długotrwałe testy komponentów znacząco zmniejszają ryzyko na późniejszych etapach rozwoju. Wykrycie i usunięcie problemów w pętli testowej jest wielokrotnie tańsze niż ich odkrycie w prototypowym reaktorze.
 
Copenhagen Atomics planuje dalszą rozbudowę swoich zdolności testowych w nadchodzących latach, z długoterminowym celem równoległej eksploatacji dziesiątek pętli stopionej soli – zarówno w Kopenhadze, jak i we współpracy z partnerami. Firma buduje i testuje w Danii pełnoskalowe, nienuklearne prototypy reaktora oraz współpracuje obecnie ze szwajcarskim instytutem Paul Scherrer Institute w celu przygotowania pierwszego testu jądrowego reaktora.
 
Copenhagen Atomics rozwija kontenerowy reaktor na stopione sole. Moderowany nieciśnieniową ciężką wodą, reaktor zużywa odpady jądrowe, jednocześnie wytwarzając nowe paliwo z toru. Dzięki niewielkim rozmiarom możliwa jest produkcja seryjna i montaż liniowy; moc cieplna reaktora wynosi 100 MWt. Celem firmy jest dostarczanie energii przy uśrednionym koszcie wytwarzania (LCOE) na poziomie zaledwie 20 euro (23,5 USD) za MWh.
 
Opracowywane przez spółkę reaktory torowe mają zużywać pierwiastki transuranowe zawarte w wypalonym paliwie z konwencjonalnych reaktorów jądrowych, co radykalnie zmniejsza ilość długożyciowych odpadów promieniotwórczych. W tym celu Copenhagen Atomics zamierza rozdzielać zużyte paliwo z reaktorów wodnych lekkich na cztery strumienie: zircaloy, uran, produkty rozszczepienia oraz pierwiastki transuranowe. Projekty reaktorów umożliwiają wykorzystanie plutonu (pierwiastka transuranowego) do „rozruchu” wykorzystania toru.