Imię promowi nadała Matka Chrzestna – Miłosława Błaszyk-Zjawińska, dyrektorka pionu Zarządzania PŻM - Polska Żegluga Morska / POLSTEAM - Polish Steamship Company.
– Ten prom jest oznaką, że Polska odważnie inwestuje w swoją przyszłość na Bałtyku – powiedział wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka.
Jantar jest „w stu procentach” polski. Budowali go polscy stoczniowcy (ok. 2 tys. osób), wyposażały polskie firmy.
Prezes Remontowa Holding S.A., którego główną częścią jest Gdańska Stocznia Remontowa Adam Ruszkowski wyjaśnił, że przy budowie i wyposażaniu pracowało w sumie 10 tys. osób. Na promie zainstalowanych jest 15 tysięcy urządzeń, prawie 900 km kabli. Przepracowano na nim 3,5 mln roboczogodzin. Długość spoin (spawów) kadłuba do 364 km, czyli dokładnie tyle, ile jest z gdańskiej stoczni do Szczecina.
W niedzielę 18 stycznia prom przyciągnął ogromne zainteresowanie mieszkańców. Podczas sześciogodzinnego dnia otwartego jednostkę odwiedziło ponad pięć tysięcy osób.
Projekt wzmacnia bezpieczeństwo transportowe i eksportowe Polski, zwiększa niezależność logistyczną oraz stabilność łańcuchów dostaw. Jednocześnie podnosi przepustowość linii promowych, poprawia efektywność przewozów i konkurencyjność polskich portów. Inwestycja wpisuje się w długofalową strategię budowy nowoczesnej, ekologicznej floty obsługującej Morze Bałtyckie.
Prom zbudowała Gdańska Stocznia Remontowa z grupy Remontowa Holding. Projekt przygotowała Remontowa Marine Design and Consulting.
Serdeczne gratulacje dla zespołów projektowych, inżynierów, stoczniowców oraz wszystkich osób zaangażowanych w realizację tego imponującego projektu.
Jantar Unity pływać będzie zamiennie z promem Epsilon w cotygodniowych rozkładach. Koszty biletów będą porównywalne do obecnych. Szczegółowy rozkład rejsów i cennik dostępny jest na www.unityline.pl. To otwarcie na nowe możliwości zarówno dla pasażerów zmotoryzowanych, jak i transportu towarowego.
fot. Unity Line