

- Budowa pierwszej polskiej elektrowni jądrowej staje się faktem, a decyzja Komisji Europejskiej podkreśla ogromną siłę projektu, który realizujemy. To nasz rząd zapewnił mu finansowanie i wystąpił o zgodę Komisji, którą otrzymaliśmy w rekordowym czasie – poniżej 12 miesięcy. Jest to potwierdzenie, że nasze działania są nie tylko ambitne, ale także szybkie i niezwykle skuteczne. Energia z atomu będzie jednym z fundamentów polskiego miksu energetycznego. Dziś postawiliśmy niezwykle ważny krok w kierunku jej uwolnienia. Energetyka jądrowa stanie się fundamentem polskiego bezpieczeństwa elektroenergetycznego i motorem dla naszego rozwoju gospodarczego – powiedział minister energii Miłosz Motyka, cytowany w rządowym komunikacie.
Tymczasem najnowszy numer EXPRESU BIZNESU zawiera ATOMOWY EXPRES BIZNESU (od str. 23), który zawiera m.in. wywiad z Leszkiem Hołda, Prezesem Zarządu BECHTEL POLSKA a Maciej Stryjecki, Prezes BETI został poproszony o komentarz ekspercki (str, 26).
- Patrzę na deklaracje Bechtela w sprawie pierwszej polskiej elektrowni jądrowej na Pomorzu w dwóch rolach naraz: jako prezes BETI i jako człowiek od lat pracujący z firmami z naszego regionu. Jednocześnie widzę tu ogromną szansę i poważny test do zdania. Projekt jądrowy może stać się drugim wielkim silnikiem rozwoju Pomorza. To setki miejsc pracy, kontrakty dla firm, nowe kompetencje, napływ inwestycji. Natomiast test polega na tym, czy będzie to prawdziwa repolonizacja przemysłu i łańcuchów dostaw albo tylko ładnie opakowane podwykonawstwo. Z punktu
widzenia polskich firm widzę trzy warunki sukcesu: długoterminowość, mądry local content oraz partnerski model współpracy. Dla Pomorza to także ogromne wyzwanie społeczne. Elektrownia jądrowa i morskie farmy wiatrowe będą z nami dekady. Bez uczciwej rozmowy z mieszkańcami i udziału lokalnych społeczności, szkół, organizacji czy biznesu, trudno będzie zbudować zaufanie-komentuje Maciej Stryjecki, Prezes BETI.
fot. strona 26/27 Expres Biznesu (nr 149)