

Prezenujemy tekst BETI, który ukazał się w dodatku energetycznym wydawnictwa EXPRESS BIZNESU:
Geopolityka 2026 roku zmusza do realistycznej reorientacji strategii. Wojna Rosji przeciw Ukrainie nauczyła, że pokój wymaga przygotowania do konfliktu – militarnego, energetycznego, cybernetycznego i informacyjnego. Region Morza Bałtyckiego oraz Unia Europejska muszą wzmacniać odporność demokracji i instytucji obywatelskich wobec zagrożeń hybrydowych.
Rozszerzenie NATO o Finlandię i Szwecję uczyniło Bałtyk osią bezpieczeństwa i współpracy dla Polski. Nordycki wektor otwiera Pomorzu strategiczną szansę w morskiej energetyce wiatrowej, energetyce jądrowej oraz zielonych technologiach. W perspektywie średnioterminowej region może odpowiadać za blisko 40% zainstalowanej mocy elektrycznej w Polsce – to potencjał wymagający natychmiastowej mobilizacji samorządów, biznesu, nauki i innowatorów.
Pomorski Pragmatyzm oznacza przejście od haseł do konkretnych projektów przemysłu jutra: data center dla sztucznej inteligencji, technologii kwantowych, syntetycznych paliw e-Fuel (Power-to-Liquid), zielonego wodoru i amoniaku oraz dekarbonizacji portów (z wykorzystaniem m.in. Rafinerii Gdańskiej).
Polska weszła do G20, lecz w innowacyjności i liczbie unicornów wyprzedzają nas kraje takie jak Estonia (10 jednostek przy 1,3 mln mieszkańców). Kluczem jest teoria Richarda Floridy: rozwój napędza Klasa Kreatywna – naukowcy, inżynierowie, programiści, projektanci, artyści i przedsiębiorcy-innowatorzy. Trzy filary (3T) to: Technologia, Talent i Tolerancja – otwartość, jakość życia i przyciąganie kreatywnych ludzi.
Dotychczasowe działania – przenoszenie siedzib spółek Skarbu Państwa czy Fundusz Trójmorza – nie budują tej klasy. Fundusz, mimo setek milionów euro, w regionie bałtyckim zrealizował jedną inwestycję (data center w Estonii), a jego siedziba pozostaje w Londynie. Dla kontrastu: Wielka Brytania ulokowała Great British Energy w Aberdeen – tam, gdzie realnie rozwija się energetyka odnawialna.
Pomorze zmaga się z curtailmentem – nierynkowym ograniczaniem produkcji OZE. Bez magazynów energii, cyfryzacji sieci i mechanizmów elastyczności (lokalne obszary bilansowania, platformy flexibility) morskie farmy wiatrowe mogą jedynie pogorszyć problem. Finansowanie modernizacji sieci przez BGK powinno priorytetowo zmniejszać curtailment, a nie wyłącznie szybko wydatkować środki KPO.
Region Bałtyku to naturalny obszar friendshoringu – 8 państw UE, niemal 80 mln mieszkańców (16% populacji Unii). Polska od 2025 r. przewodniczy Radzie Państw Morza Bałtyckiego, lecz kluczowe deklaracje CPMR powstają w Sztokholmie, nie w Gdańsku. Region potrzebuje realnej współpracy w infrastrukturze podwójnego zastosowania, ochronie przed zagrożeniami hybrydowymi i rzecznictwie na rzecz północnej Europy w polityce unijnej.
Pomorze ma szansę stać się nowym biegunem rozwoju Polski – centrum offshore, cyfrowej infrastruktury i zielonych innowacji. Wymaga to schumpeterowskiego ducha przedsiębiorczości: twórczej destrukcji, nowych kombinacji i lokalnej sprawczości. Zamiast czekać na miraże instytucjonalne, pomorscy samorządowcy, przedsiębiorcy i innowatorzy muszą dziś otworzyć Nowy Rozdział – od transformacji energetycznej do budowy regionalnego hubu AI, Climate Tech i technologii przyszłości.
fot. PEJ